Na początku było Lego System 
Tak właśnie wyglądały pierwsze miastowe zestawy Lego - zwane Lego System. Różne wymiary budynków, płaskie jakby pastelowe drzewka, tak to się zaczynało! Pełna swoboda. Pierwszy zestaw, jaki znalazłem to był ten niewielki domek ze skośnym dachem wydany w 1969 roku. Kolejne zestawy wydawane były na początku lat 70-tych. Samochody jak widać były przeróżne, raz bez kabiny z samą szybą, raz z pełną kabiną. Wydawane były samochody różnych wymiarów, raz duże jak ambulans, raz mniejsze jak cysterna. Podejrzewam, że w tamtych czasach testowane były różne pomysły. Warto zauważyć, że większość klocków wykorzystanych do budowy powyższych domów czy samochodów cały czas są obecne na rynku. Jednakże w innej już formie, bo klocki też znacznie ewoluowały przez 45 lat. Nie mniej jednak wymiary i kształt pozostają takie same. Ewolucja przebiegała głównie w sposobie zaciskania klocków, czyli w formie wykonania wnętrza. Ponadto mieszanka materiału zmieniła się przynajmniej dwukrotnie w przeciągu tych lat, co jednak można zauważyć porównując klocek z lat 70tych, 90tych i całkiem nowy z 2015 roku.
Warto jeszcze wspomnieć o kilku zestawach sprzed serii Town. Wydawane zestawy były w różnych schematach, nie zawsze pasujące do siebie nawzajem. Generalnie plusem było to, że konstrukcje były wykonywane ze standardowych klocków. Może były mocno prostokątne, ale spełniały główny atut Lego - składania klocków! Figurki, jakie zaczęły się pojawiać w późniejszych latach były również różne, raz pojawiały się proste figurki bez ruchomych rąk oraz nóg, a raz pojawiały się figurki trochę podobne do aktualnych z zestawów Technic'a.
Nie będę rozpisywał się na temat zestawów Lego sprzed lat 80tych, ale można tutaj stwierdzić, że brak jest spójności w zestawach oraz niekiedy proporcji. Samochody niższe niż ludziki, brak miejsca dla kierowcy samochodu i tym podobne. Zestawy po prostu były różne i brakowało określonych schematów.

Początki serii Town


Seria Town sięga końca lat 80tych. Dokładnie w roku 1978 pojawiły się pierwsze zestawy. Na początku było trochę podobnie do Lego System, bo pojawiały się zestawy np. helikoptera medycznego bez figurki z zabudowaną w pełni kabiną przy użyciu przezroczystych klocków (Lego 626).
Podobnie było z samochodami. W zestawie Lego 642 mamy ciekawą sytuację. Ciężarówka holownicza, która posiada zabudowaną, bez miejsca dla kierowcy dużą szybę przednią. Natomiast holowany samochód ma nadal małą szybę wykonaną z przezroczystych klocków. Mimo, że wtedy jakość klocków była również wysoka, to jednak wypuszczane zestawy nie były spójne i proporcjonalne. Niektóre zestawy posiadały zwyczajne figurki oraz pojazdy z zabudowaną małą kabiną, inne pojazdy natomiast bez figurek z małymi szybami. Jaki by to nie był sentyment, taka zabawka jest jednak mało funkcjonalna i mało praktyczna. Widać, że Lego próbkowano różne koncepcje. 
Na powyższym zdjęciu można zobaczyć prezentację miasteczka z początku lat 80tych. Można tutaj ujrzeć wszystkie rodzaje samochodów dostępne w tym okresie. Raz szyba mała ze zwyczajnych przezroczystych klocków, a obok cysterna z dużą szybą, ale nadal bez miejsca dla kierowcy. Przody samochodów były wtedy wykonane przy użyciu naklejek nałożonych na zwykły klocek 1x4. Nie były one jeszcze tworzone z przezroczystych klocków. W tej prezentacji widać również samochód strażacki z roku 1980, który już posiada miejsce dla kierowcy. 
Nie mniej jednak projektantom nie trzeba było wiele czasu, aby wybrać to co najlepsze i iść dalej. Z roku na rok zaczęły pojawiać się coraz to lepsze zestawy.
W roku 1981 pojazdy z kabiną dla kierowcy zaczęły wygrywać i pojawiło się ich znacznie więcej.
Powyższe zdjęcie prezentuje kilka z tych pojazdów. Jest już zdecydowanie lepiej, zabawki zaczynają być funkcjonalne, coraz więcej samochodów posiada otwierany dach i drzwi. Proporcje musiały zostać zachowane choćby z przymusu wkładania kierowcy na siedzenie. Samochody zaczynają wyglądać ciekawie. Niektórzy zapewne powiedzą, że nadal coś tutaj jest nie tak. Dlaczego każdy samochód ma miejsce tylko dla jednej osoby? Coś w tym jest. No ale, z drugiej strony, samochód na dwie figurki musiałby być szeroki przynajmniej na 6 lub 8 studów. Takie samochody były również wypuszczane, ale głównie samodzielnie. Była to seria ModelTeam (dziadek Creatora).
Tak duże pojazdy wymusiłyby zaraz większe i trudniejsze budowle. Straciłoby to swój urok. Samochód z jednym miejscem to był moim zdaniem strzał w dziesiątkę.

W roku 1983 pojawiły się pierwsze miejskie budynki w serii Town z wykorzystaniem płyt drogowych lub specjalnie przygotowanych płyt z podjazdem, takie jak stacja Shell, domek wakacyjny czy też komisariat policji. Jednakże, nie są to pierwsze tego typu budowle wydane przez Lego. W serii Lego System w roku 1979 wydany został komisariat policji Lego 381. Posiadał on nawet samochód z kabiną i już nowego rodzaju figurki. 
Zestaw Lego 6384 zdaje się jako pierwszy posiadał segmentowe drzwi do garażu, był to jeden z ciekawszych pomysłów. 
Osobiście uważam, że przełomem w serii Town był rok 1985. W tym właśnie roku wydano najwięcej ciekawych zestawów w porównaniu z poprzednimi latami. Budowle miejskie takie jak lotnisko Lego 6392, budynek straży pożarnej Lego 6385 oraz wiele innych mniejszych zestawów policyjnych, strażackich czy też lotniskowych.
Wyśmienite zestawy pojazdów takich jak ambulans Lego 6688 czy choćby samolot odrzutowy 6368, to wszystko były początki. Kolejne lata były wręcz genialne. Każdy zestaw miał swój urok, swój cel. Został dopieszczony do granic możliwości. Wszystkie zestawy miały zachowane proporcje oraz do tworzenia samochodów, samolotów czy też łodzi wykorzystywano te same schematy, przez co wszystkie zestawy można było bez problemu połączyć tworząc nie jedno wspaniałe miasto. Tak właśnie było przez kolejnych kilka lat.  Moim zdaniem to był złoty okres Lego. Już w roku 1988 było dostępnych na rynku wiele miejskich zestawów. Katalogi Lego były coraz ciekawsze i to właśnie one pokazywały magię tego okresu. Genialnie rozłożone budowle i pojazdy, ukazujące kilka wydarzeń zachodzących między ludzikami. Wszystko do siebie pasowało, a same pojazdy oraz budowle zostały zaprojektowane z duża dozą staranności. Wystarczy zerknąć na prezentację z roku 1988, którą udało mi się odtworzyć w scenerii Retor.
Mamy tutaj wszystko, co jest potrzebne w małym miasteczku. Policja, straż pożarna, piętrowy parking czy stacja benzynowa. Warto tutaj zwrócić uwagę na kilka szczegółów, które w zwyczaju się pomija. Projektanci Lego zdecydowanie wzięli sobie do serca projektowanie zestawów w określonych schematach, aby możliwe było ich łączenie. Domki Lego miały skrzynki pocztowe takie same, jak zestawy z urzędami pocztowymi. Listonosz rozwoził takie same listy, jakie były dostępne w domkach i pasujące do każdej skrzynki pocztowej. Kosze na śmieci dostępne w domkach były również takie same jak w śmieciarkach. Schematy były widoczne na każdym kroku i to jest właśnie wspaniałe. Niczym jedne wielkie puzzle, jak zbierzesz 100 zestawów, to możesz ułożyć wielkie miasto! Przez ponad 10 lat stosowano się do tych schematów i mogłoby się wydawać, że wszystkie pojazdy i modele wyglądają przez to tak samo. Nic z tych rzeczy. Nie znajdziemy dwóch takich samych modeli małego samochodu, małej łodzi lub samolotu w zestawach Lego z serii Town, mimo, że były wykonywane w określonym schemacie.
Zdjęcie powyżej prezentuje wszystkie małe samochody z serii Town. Jak widać, nie ma dwóch takich samych.
Ponadto widać, że istniała zasada - jak możesz to zrobić z istniejących klocków to zrób to i nie projektuj nowych. Kolejna genialna rzecz. Dzięki właśnie temu, że używano w większości uniwersalnych klocków, możliwe było ułożenie z nich innych konstrukcji.
Każdy zestaw w serii Town miał na tyle opakowania dostępnych przynajmniej kilka alternatywnych propozycji. 
To wręcz pobudzało dodatkowo wyobraźnię i dawało zabawę na kolejne godziny. Do alternatywnych propozycji nie było już instrukcji, ale wykonane zdjęcia były z tak dobrego kąta, że na ich podstawie możliwe jest odtworzenie danej konstrukcji bez większych problemów. Nie tylko jakość klocków była tutaj wysoka, ale również instrukcja oraz projekt zestawu. Instrukcja była zawsze kolorowa i łatwa w zrozumieniu. Wierzcie mi, jest to bardzo ważne. Kiedyś dostałem zestaw z innej firmy, gdzie instrukcja stworzenia samochodu ciężarowego była na jednej stronie (sic!), gdzie wszystkie klocki były rozrysowane w paru poziomach i połączone strzałkami, a żeby tego było mało to jeszcze była ona czarno-biała! Więcej można było zrozumieć ze zdjęcia na opakowaniu niż z takiej instrukcji. Wracając do budowli z zestawów Lego, to były one zawsze tak zaprojektowane, aby cegiełki nachodziły na siebie tworząc bardzo stabilną konstrukcję. Nie było szans, że jak naciśniemy na jeden bok budynku to się zaraz zawali. Ponadto projektanci zadali sobie trud stworzenia alternatywnych konstrukcji i udostępnienia ich na tyle opakowania. To wszystko było serwowane w dużym pudle łatwo otwieranym z boku, gdzie w środku była jeszcze dodatkowo teksturowa szuflada. Większe zestawy posiadały dodatkowo otwieraną do góry klapkę, pod którą można było zobaczyć za folią wnętrze pudła. To było wręcz wyśmienite. Swego czasu opisałem zestaw domu wakacyjnego Lego 6349, w którym można zobaczyć to wszystko, o czym właśnie napisałem.

Kolejne lata serii Town

Następne lata były coraz lepsze. Początki lat 90tych przyniosły nowe wspaniałe pomysły, takie jak genialna jednoszynowa kolejka czy też międzynarodowe lotnisko.
Kolejka do tej pory jest rozchwytywana i bardzo ciężko jest takową dostać, jako że cena potrafi osiągnąć nawet 300 EUR. Został tutaj zastosowany pomysł połączenia miasta z lotniskiem.
Z jednej strony kolejki jest stacja na płycie zieleni, która prowadzi do lotniska. Natomiast z drugiej strony jest siwa betonowa płyta prowadząca do miasta. Nie dość, że kolejka była elektryczna, szyny zostały zbudowane z myślą o podwyższeniu, to jeszcze reguła elementu puzzli została zachowana. Kolejkę można wkomponować w scenerię miasta bez żadnego problemu. Został nawet wydany specjalny zestaw samych szyn Lego 6347, dzięki któremu można było jeszcze mocniej rozbudować swoje miasto!
Lata 90te to również szereg innych wspaniałych zestawów, jak komisariat policji na wodzie, kontenerowce z portem dokującym oraz dźwigiem, lotnisko międzynarodowe czy nowy budynek straży pożarnej. Do wyboru mieliśmy zestawy wodne. lotnicze, domki mieszkalne i letniskowe, służby miejskie jak policja, straż pożarna czy szpital. Ponadto była też spora seria pociągów oraz stacji kolejowych. Nie zabrakło też pojazdów konstrukcyjnych takich jak koparki, wywrotki czy spycharki. Przez okres 11 lat utworzono ok. 440 zestawów, wszystkie tworzone były z wykorzystaniem tych samych schematów. Pasowały do siebie idealnie i można było bez problemu ułożyć z nich niejedno miasto czy też dowolną inną scenerię. 

Podmotyw Paradisa

W roku 1992 zapoczątkowany został podmotyw Paradisa, który był swego rodzaju rajem. Odzwierciedlał pewien poziom luksusu, krainę miodem i mlekiem płynącą. Zestawy wydawane były jako podmotyw do serii Town i warto o tym wspomnieć. Kolorystyka wykorzystana w zestawach Paradisa była głównie różowo biała, bazując na jasnozielonych płytkach. Nie pasowało to za bardzo do scenerii miasta z serii Town, jednakże projekt budynków był dość podobny. Takie rajskie miasteczko pasowało bardziej jako oddzielny resort wakacyjny oddalony od miasta.
Wystarczy zerknąć na zdjęcie i wszystko mówi za siebie. Zabawa, plaża, luksus, po prostu raj! Zdecydowanie ten podmotyw miał swój klimat. Zostało wypuszczonych 18 dość ciekawych zestawów między rokiem 1992 a 1997. Warto tutaj zauważyć, że Paradisa było wykonane używając zwyczajnych klocków oraz figurek. Zestawami mogli bawić się również chłopcy, mimo że kolorystyka wskazuje bardziej na dziewczynki. Osobiście posiadałem kilka zestawów z serii Paradisa i bardzo fajnie je wspominam, podobnie jak serię Town. Odpowiednikiem tej serii aktualnie są Lego Friends, jednakże nowe rajskie zestawy są zdecydowanie przeznaczone tylko dla dziewczynek. Friends posiadają nowe figurki, więcej różu oraz specjalnie zaprojektowane klocki z myślą o dziewczynkach.

Wracając do miejskich zestawów z serii Town, warto jeszcze wspomnieć o stacjach paliwowych w Lego. Od samego początku istnienia firma Lego promowała koncern Shell we wszystkich możliwych zestawach o charakterze paliwowym. W latach 70tych i 80tych wypuściła ich całkiem sporo.
Zmieniło się to w roku 1992, kiedy licencja na wykorzystywanie logo firmy Shell wygasła i obydwie strony zgodziły się jej dalej nie przedłużać. Został wtedy utworzony fikcyjny koncern Octan, który istnieje po dzień dzisiejszy. Niosło to za sobą kilka korzyści takich jak brak potrzeby licencjonowania i wymogów za tym idących jak choćby potrzeba sprzedaży w określonych miejscach. Pierwszy zestaw z nowym logo pojawił się w formie dość ciekawej stacji paliwowej 6397-1: Stacja paliw z myjnią widocznej na powyższym obrazku. Zmienił się też schemat kolorów. Przed rokiem 1992 używany był schemat żółto czerwony, który właściwie pochodził z logo Shella. Octan natomiast, przyjął barwy czerwono zielone. Klocki w kolorze zielonym nie były zbyt specjalnie wykorzystywane we wcześniejszych latach. Nowy schemat kolorów zdecydowanie nadal im cel. Powstało wiele ciekawych zestawów z wykorzystaniem zielono czerwonych barw w następujących latach po 1992.

Seria Town była kontynuowana do roku 2000. Jednakże moim skromnym zdaniem, wspaniałość serii Town skończyła się w roku 1996. Pod koniec pojawiły się ciekawe zestawy takie jak 6335 Indy Transport z bardzo pomysłowym mechanizmem opuszczania górnego pokładu na wyścigówki lub zestaw koparki z wywrotką Lego 6581 Dig 'N' Dump odwzorowanej na podstawie prawdziwej ciężarówki Volvo. To były jeszcze zestawy pasujące do scenerii Town z zachowanym klimatem. Niestety, w roku 1997 zadebiutował motyw Juniorised w serii Town, którego zestawy można obejrzeć tutaj.
Osobiście uważam to za bardzo słaby pomysł. Do końca nie jestem pewny jakie były założenia tego motywu, ale po nazwie można domyśleć się, że chodziło o te mniejsze dzieciaki, które rzekomo miały problemy z układaniem zestawów wcześniej wydawanych. Posunięcie w uproszczeniu zestawów i wypuszczaniu takiej serii jak Juniorised zabiło całkowicie klimat serii Town i było niczym strzał w stopę. Pojazdy były bardzo proste, składały się nie raz tylko z 20 klocków! Podstawa pod samochód widoczna na obrazku wyżej to jedna duża część, gdzie taką podstawę można byłoby wykonać z 5 uniwersalnych klocków. Zamiast przezroczystych klocków, jako światła użyto jednego klocka z rysunkiem przodu samochodu niczym naklejka w latach 70-tych. Generalnie był to moim zdaniem wielki niewypał. Samochody nawet nie miały błotników, aby zminimalizować ilość części. Głównym atutem klocków Lego było, jest i będzie moc układania i łączenia klocków! Minimalizacja ilości klocków jest jak cichy zabójca! Na szczęście ten motyw długo nie wytrwał bo tylko do roku 2000, po czym został wycofany i podejrzewam, że nikt za nim specjalnie nie tęskni.
W roku 1998 został wydany jeden motyw warty uwagi - Res-Q. Jest on niestety w pewnych zestawach trochę podobny do Juniorised, ale generalnie ma swój własny klimat! Zestawy to głównie łodzie i samochody ratownicze, niosące pomoc przybrzeżną oraz wodną. Pojawił się nawet budynek z przystanią i portem.
W późniejszych latach zostały wydane ponownie niektóre zestawy, takie jak choćby Breezeway Cafe Lego 10037 w roku 2002 jako powtórka zestawu Lego 6376 z roku 1990. W latach od 2000 do 2005 można powiedzieć, że nie było adekwatnej serii do Town. Pojawiały się drobne zestawy z motywu World City lub Creator'a, ale to nie to samo. Można powiedzieć, że to była dość spora przerwa w serii miastowej, szczególnie ze od roku 1997 nie pojawiało się nic ciekawego. Po czym na szczęście zapoczątkowany został motyw City w roku 2005 i jest utrzymywany po dzień dzisiejszy.

Seria City

Mam wrażenie, że seria City poszła po prostu wraz ze światem do przodu. Tak jak w latach 90tych prawdziwe samochody były kwadratowe, tak w XXI wieku samochody stały się bardziej okrągłe i tak samo stało się z samochodami w zestawach Lego! Samochody zostały również powiększone na szerokość 6 studów. W serii Town schematem były samochody o szerokości 4 studów.
Nowe pojazdy z serii City wcale źle nie wyglądają, są całkiem fajne. Powstało kilka dodatkowych klocków, które pomagają uzyskać efekt krągłości samochodów. Zaokrąglone błotniki, zaokrąglone dachy samochodów czy też małe drobne skosy 1x1, które zostały użyte jako przednie światła samochodu doktora widocznego powyżej.
Zdecydowanie seria City wprowadziła na nowo klimat miasta, przynajmniej po części. Drobna różnica jest w tym, że zestawy nieco urosły, ale głównie samochody! Na szczęście figurki pozostały takie same i mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni.
Natomiast budynki z serii City jak komisariat, nie urosły znacznie. Można zauważyć, że są budowane na wysokość piętra równą 6 studom, nie tak jak większość budynków w serii Town - na 5 studów. Nie jest to jednak reguła, bo w Town również zdarzały się budynki wysokie na 6 studów jak budynki straży pożarnej. Ciekawym jest, że w serii City nie ma w ogóle budynków mieszkalnych. W serii Town był szereg domków wakacyjnych lub choćby parking piętrowy. Ponadto w serii Town były budynki stajni oraz konie. W serii City nie można tego znaleźć, tutaj są dostępne głównie budynki i pojazdy służb publicznych. Czy to oznacza, że miasta buduje się bez innych budynków? Właściwie to nie. Od roku 2007 dostępna jest seria modularnych budynków, które są podobne do serii Creatora. Budynki te są zabudowane dookoła i przypominają zwyczajne miejskie budowle.
Źródło: minifigpriceguide.com

Nie jest to jednak to samo, bo taki budynek policji z serii City z otwartym tyłem na wzór serii Town, może dziwnie wyglądać obok miejskiej budowli modularnej w pełni zamkniętej. Nie jest to to samo co postawienie stajni obok komisariatu jak to zostało zrobione w 1988 roku.
Ponadto, modularne budowle to wielkie zestawy składające się z ponad 2000 klocków! W serii Town nawet nie było zestawu, który składał się z 1000 klocków. Brzmi to rewelacyjnie, ale cena takiego zestawu jest adekwatnie wysoka. Pierwszy z brzegu zestaw modularnego budynku detektywistycznego z roku 2015 - Lego 10246 kosztuje 200 EUR, czyli ok. 850 PLN! Oczywiście nie mówię, że powinien kosztować mniej, ale nie wiele osób stać na taki wydatek od ręki. Jak to można porównać do np. budynku domku wakacyjnego 6349 składającego się z 350 klocków i kosztującego 30 lat temu przynajmniej 5x mniej? No właśnie. W tej chwili dość ciężko jest skonstruować własne miasto, gdy chciałoby się takich budowli mieć kilka, a do tego dochodzą jeszcze budynki służb policji, straży pożarnej itp. Sakwę trzeba jednak mieć sporą. Uważam, że jest to dość poważny brak. Nie ma w ogóle zestawów zwyczajnych domków w serii City z otwartym tyłem, składających się ze zwyczajnej ilości klocków 300-500. Teoretycznie można wykorzystać zestawy z serii Creatora, przykładowo taki domek letniskowy 4996 Beach House.
Jednakże nie jest to to samo, bo ten domek nie pasuje za bardzo do serii City, jest podobnie zabudowany dookoła jak modularne budynki i nie ma w zestawie figurek. Jedyny plus to taki, że jest to zestaw bardziej przystępny, bo złożony z 500 klocków.

Podsumowanie

Artykuł przedstawia ewolucję miejskiej serii zestawów w dość ogólny sposób. Seria Town i City ma w sobie o wiele więcej ciekawostek, ale ten artykuł miał być ogólnym przedstawieniem ewolucji w krótszej formie. Można by rozpisać się o zestawach wodnych, lotniskowych i innych, co właściwie powoli robię w opisach poszczególnych zestawów. Zapraszam zainteresowanych do menu bazy Lego. Nie pisałem wiele o pociągach, ale technicznie rzecz biorąc była to inna seria w latach 90tych, a nazywa się ona po prostu Trains. Pewnego dnia postaram się i tutaj co nieco napisać, bo również jest o czym!
Podsumowując, osobiście uważam, że najlepsze zestawy były w okresie serii Town. Niestety, ale City mimo, że posiada fajne konstrukcje pojazdów i niektórych budynków, posiada jednak braki i niepokojące różnice, które nie wydaje się, aby szły w lepszą stronę przeważając szalę na stronę serii Town. Staram się być tutaj obiektywny, mimo że znam o wiele lepiej serię Town niż City. Nie mniej jednak przez ostatnie miesiące zdążyłem poznać co nieco zestawów z serii City i generalnie rozeznałem się co jest teraz na rynku. Podstawowe informacje posiadam i to mi wystarczy, aby wyciągnąć wnioski. Dziękuję za przeczytanie tego długiego artykułu i mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego!
Podziękowania dla zespołów z brickset.com i toysperiod.com za stworzenie obszernych baz danych na temat zestawów Lego. Ten artykuł byłby o wiele cięższy do napisania bez nich.

W następnym artykule opiszę różnice między serią Town i City w większym szczególe.
Komentarze
Napisz komentarz...
3 osób przegląda stronę. 3 gości oraz 0 zalogowanych osób. Zalogowani: Brak
Copyright © 2011-2017 by Rogdush, Powered by Spidron ©LEGO® to znak towarowy firmy z Grupy LEGO. Niniejsza witryna nie jest sponsorowana, autoryzowana ani wspierana przez Grupę LEGOCzas ładowania: #LOAD_TIME# Wielkość HTML: #SCRIPT_SIZE# | Czas wykonania: 0.485s | Unknown (Robot )