|
|
Miejsce:
Poland
Dołączył:
2015, sty 21
Widziany:
6d 9h |
|
Tytuł: |
Jak czyścić klocki LEGO? |
|
Napisany: |
2015, kwi 10 19:10 (134 miesięcy, 29 dni temu) |
|
Zmieniany: |
|
|
Data: |
2017, mar 10 09:34 (111 miesięcy, 19 dni temu) |
|
Zmieniany: |
18 razy |
|
Odsłon: |
29219 |
| lis 6 23:03 |
|
Wystawy > Wystawa Zodiac |
| sty 27 14:50 |
|
Poradniki > Jak wybielić klocki LEGO? |
| lis 17 21:36 |
|
Ściana Klocków > Klasyczne opakowania |
| lis 13 21:53 |
|
Księga > Ściana Klocków |
| wrz 16 16:47 |
|
Wystawy > Lublin 2017 |
| wrz 16 16:47 |
|
Księga > Wystawy |
| kwi 15 20:44 |
|
Historia LEGO > Ewolucja miejskich zestawów LEGO |
| mar 10 09:35 |
|
Poradniki > Jak przechowywać klocki LEGO? |













2015, wrz 6 17:34
W najbliższym czasie postaram się przetestować pralkę pod kątem klocków, natomiast nie polecam zmywarki na wysokich temperaturach. Muszę jeszcze spróbować na niższych i w krótszym czasie ale przy 65 stopniach i czasie 70 minutach tracą i kształt i kolor:)
| |
2015, paź 4 20:05
Właśnie wysypałem klocki ze skarpet na ręcznik. Trochę się zawiodłem. Większe klocki są czyściutkie, prawie jak nowe. Natomiast drobnica i płytki w trakcie prania się złączyły i pozostaje mi szczoteczka do zębów. Prałem różne klocki w trzech skarpetach, płytki 1x1, 1x2, 1x3, 1x4, 1x6, 1x8, 2x2, 2x3, 2x4, 2x6, 2x8, 2x10, 4x6, 6x14, 7 koni, 1 motocykl, kilka dużych skał i jeszcze jakieś tam inne których po prostu nie chce mi się wymieniać. Najgorzej wypadły małe i średnie płytki. Skały, konie, motocykl, 3 dzrwi-kraty z zamku, duże skały i drzewka wypadły idealnie. Mój wniosek- drobnice i płytki czyścić ręcznie, resztę jak najbardziej do pralki na nie więcej niż 30 stopni. Prałem również 2 małe krzaki. Wyprane bardzo dobrze jednak uległy zniszczeniu. Nie całkowitemu ale jednak. 3 igiełki z najniższego rzędu zostały wygięte całkowicie w drugą stronę, czego wynikiem było oderwanie się tychże igiełek. Czyli metodą prób i błędów dojdziemy do tego które klocki można prać a które lepiej potraktować szczotką. Następnym razem spróbuję wsypać do jednej skarpety mniej klocków a do innej więcej żeby sprawdzić czy to ma jakiś wpływ na skuteczność pralki. To na razie tyle.
| |
2015, paź 6 20:20
Po nie do końca udanej próbie prania klocków, moja żona chciała mi udowodnić że wypierze te klocki lepiej. Wsypała wszystkie płytki do poszewki żeby miały luzniej niż w skarpecie i wrzuciła do tej samej pralki, nastawiła ten sam program co ja, i wyprała. Efekt? taki sam:) Tak jak pisałem wyżej, przy drobnicy i płytkach chyba najlepsza będzie szczoteczka.
| |
2015, paź 6 20:22
Dzięki za relację z własnych doświadczeń :)
Ja zawsze myje zestawy, więc mieszam małe ze średnimi i dużymi. Klocki czasami łączą się, ale to w trakcie mycia i nie są złączone w pełni, więc nadal wymywają się. Może właśnie spróbuj pomieszać klocki i wrzucać jak leci, nie segregować. Druga sprawa to pewnie też dużo zależy od pralki, może od proszku do prania też? Oczywiście najważniejsze jest, aby nie prać z wirowaniem. Osobiście prałem dużo drzewek i krzewów, nigdy nie wyszły zniszczone. Jednakże, kilka razy wyciągnąłem połamane zawiasy. No ale, dlaczego 1 na 30 zawiasów łamie się? Odpowiedź prosta, musiał być już wcześniej nadłamany i pranie go po prostu wykończyło. Powiem, że ja nadal takim sposobem piorę klocki i nie mam problemu, wychodzą czyste i te małe i duże. Czasami trafi się taki brudny, że aż zaklejony.. to wtedy nawet proszek go nie ruszy, trzeba poszorować :) | |
2015, paź 6 21:01
W sumie to nie segregowałem tych klocków wrzucając je do skarpet ale może chodzi o ten luz w skarpecie. Moje skarpety były dość luzne i wszystkie elementy mogły się przemieszczać. Może lepiej gdy skarpeta jest pełna i klocki są lekko ściśnięte wtedy się nie przemieszczają i nie łączą. Muszę takiego sposobu spróbować. Nie długo dostanę perchydrol i też przetestuje i opiszę wrażenia ale o tym to już w innym temacie.
| |
2015, paź 6 22:17
Zdecydowanie lepiej ścisnąć na maksa, choćby po to aby nie fruwały i rysowały się nawzajem. W końcu pralka porządnie nimi huśta.
Ja zawsze ściskam skarpetę jak się da i potem drugą to samo. Powodzenia! | |
2015, paź 7 21:15
Przetestuję nie długo ściśniętą skarpetę. Żona wyprała te klocki które już wcześniej prałem i wyglądają może trochę lepiej ale to jeszcze nie to co ma być. Być może to efekt podwójnego prania. Teraz wezmę następną partię przeznaczoną do prania i opiszę jakie miałem wyniki.
| |
2015, paź 11 22:13
Dziś wyprałem kilka skarpet mocno ściśniętych, m.in. płytki, figurki, belki technic przeróżnej długości, ośki, piny, różnej wielkości opony i felgi, małpkę, kilka papug, panele na ściany zamku i wiele innych. Albo jestem zbyt wymagający albo moja pralka nie daje rady. Klocki są oczywiście dużo czystsze i ładniejsze ale jednak mogłyby być bardziej:) W czasie kiedy pralka prała spory ładunek, ja szczoteczką szorowałem wcześniej przygotowane płytki. Po szczotce efekt lepszy jednak trochę czasu to zajęło. Skupmy się jednak na pralce. Różne klocki pochodziły z różnych zrudeł, z różnych zestawów i pewnie z różnych lat, część z nich nie wygląda zle. Wręcz całkiem przyzwoicie. Lecz inne, choć lepiej niż przed praniem, to ciągle nie tak jak powinny. Tak czy siak klocki będę prał a co trudniejsze przypadki będę traktował szczotką.
| |
2015, paź 12 19:21
Niestety, ale pralka mocnych zabrudzeń nie zbierze. Miałem kilka takich przypadków, jak zaklejone niczym po napoju klocki, które trzeba było potraktować szczotką. Czasami są też zabrudzenia jakby po ołówku, którego nie zmyje się nawet szczotką, a zwyczajną gumką traktując schodzą od razu.
Pralka dobra na mniej trwałe zabrudzenia i zakurzenia, a niestety mocne brudy trzeba samemu wyszorować. Powodzenia życzę! | |
2015, lis 14 21:22
Ostatnio coraz więcej klocków czyszczę szczotką. I choć nie zrezygnowałem z pralki to jednak wydaje mi się że szczotka jest lepsza. Co prawda trochę czasu zajmuje wyszorowanie 200 klocków ale przy piwku i dobrym filmie fajnie się robi:)
|